wybór terapeuty cz. 2

Jak wybrać psychoterapeutę? Część 2 – gdzie szukać rekomendacji, czy ufać własnej intuicji oraz czy cena ma znaczenie?

Jedna z wykładowczyń na studiach jak mantrę powtarzała nam, że lepiej nie trafić do żadnego psychologa niż do „złego psychologa”. Niewątpliwie coś w tym jest i pewnie podobnie rzecz ma się z psychoterapeutami. Dlatego dziś wracamy do pytania o to czym kierować się w poszukiwaniach terapeuty dla siebie i na co szczególnie warto zwrócić uwagę.

Gdzie szukać rekomendacji?

Internet roi się od stron zawierających opinie, rekomendacje i polecenia wszelkiej maści specjalistów. Również psychoterapeutów. Wydaje się oczywiste, że terapeuta pięciogwiazdkowy będzie lepszy niż ten mający „raptem” 4,5 gwiazdki. Niestety nie byłabym tego taka pewna. Ścieżki dodawania i weryfikowania opinii na stronach są różne, ale łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której nieuczciwy terapeuta wystawia innym specjalistom niepochlebne opinie bądź też prosi swoich znajomych o wystawienie mu wspomnianych pięciu gwiazdek.

Można się również zastanowić na ile miarodajne są opinie o psychoterapii wystawione po pierwszej konsultacji. Pacjent może stwierdzić czy dobrze czuł się w kontakcie z terapeutą, czy został potraktowany empatycznie i z szacunkiem, natomiast ciężko na tym etapie ocenić cały proces terapii. A opinie często są wystawiane na bardzo początkowym etapie pracy.

Czy zatem warto zaglądać na strony z opiniami? W jakimś stopniu pewnie tak, ale sama zwracam uwagę bardziej na treść opinii niż na średnią gwiazdek. Oraz na to co specjalista pisze o swoim wykształceniu czy problemach w jakich może pomóc.

Na marginesie: nie ukrywam, że sama widnieję na jednym z portali z opiniami na temat specjalistów w dziedzinie zdrowia. Niewątpliwie ułatwia to pacjentom wyszukanie mnie w Internecie. Natomiast zakładając tam konto czułam się trochę jak towar w sklepie. Także patrząc od drugiej strony też nie jest tak kolorowo 🙂

Wybór terapeuty - ważny krok

Czy warto zaufać intuicji?

Pierwsze wrażenie bywa mylące. Czasem bardzo. Na szczęście konsultacja z terapeutą trwa na tyle długo, że można zweryfikować na ile komfortowo czujecie się w kontakcie z danym specjalistą. Tak jak wspominałam poprzednio – na terapii nierzadko rozmawiamy o tym co dla nas wyjątkowo trudne czy krępujące. I po prostu ciężko jest otworzyć się przed kimś z kim nie czujemy się dobrze.

Jeśli kontakt z wybranym przez Was terapeutą jest dla Was w jakiś sposób niekomfortowy warto otwarcie o tym powiedzieć i wspólnie przyjrzeć się temu, co się dzieje. Często jest to dobry punkt wyjścia do zbudowania dobrej relacji terapeutycznej. Natomiast bywa też tak, że po prostu dany terapeuta nie jest tym „naszym” (choćby był najdoskonalszym specjalistą) i warto rozejrzeć się za kimś innym.

Czy droższa terapia będzie lepsza?

Wbrew pozorom droższy specjalista niekoniecznie będzie lepszy. Na cenę wizyty w różnych gabinetach składa się wiele czynników, ale niekoniecznie jest to skuteczność terapeuty. Warto zastanowić się na jaki koszt jesteśmy w stanie sobie pozwolić, żebyśmy nie byli zmuszeni przerywać terapii. Niedokończone leczenie prawdopodobnie będzie nieskuteczne bądź też będzie się wiązało z ryzykiem nawrotu początkowych problemów.

Warto pamiętać również o opcjach bezpłatnych. Psychoterapeuci pracujący w placówkach zakontraktowanych z NFZ to często Ci sami specjaliści, których znajdziemy w prywatnych gabinetach. I pracują tam tak samo dobrze. Minusem będzie niestety dłuższy czas oczekiwania.

Często bezpłatną terapię oferują organizacje, stowarzyszenia czy placówki działające w ramach wygranych konkursów unijnych. Warto poszukać takich opcji w swojej okolicy – nierzadko kolejki są krótsze niż w prywatnych gabinetach.

Co pomogło mi znaleźć moją terapeutkę?

Jak każdy psychoterapeuta w ramach szkolenia przechodzę terapię własną (tak, jestem wtedy po tej drugiej stronie). I uwierzcie mi – wybór terapeuty, kiedy samemu stajesz się terapeutą naprawdę nie jest prosty. Proces podejmowania decyzji trwał u mnie dość długo, z różnymi perturbacjami po drodze. Ale finalnie się udało.

I wiecie co mi pomogło? Dobra rekomendacja. W tym wypadku nie z Internetu, ale od żywego człowieka. Moją terapeutkę poleciła mi koleżanka z pracy (za co jestem jej bardzo wdzięczna). I tak sobie myślę, że generalnie byłoby nam wszystkim dużo łatwiej, gdybyśmy nie wstydzili się chodzenia do psychologów, psychoterapeutów czy psychiatrów. Moglibyśmy sobie otwarcie polecać specjalistów, którzy nam pomogli.

Nie namawiam Was, żeby to zrobić, ale jeśli macie w sobie otwartość by powiedzieć w swoim otoczeniu o tym, że szukacie terapeuty, jest duża szansa, że ktoś poleci Wam sprawdzonego specjalistę. Pomyślcie też czy nie macie wśród znajomych psychologa czy psychoterapeuty, którego moglibyście o to zapytać. Sama dostaję naprawdę dużo takich dyskretnych zapytań od bliższych i dalszych znajomych i zawsze staram się polecić specjalistów, do których sama mam zaufanie.


Zdaję sobie sprawę, że ten i poprzedni wpis nie wyczerpują listy czynników, na które warto zwrócić uwagę szukając terapeuty. Mam jednak nadzieję, że ujęłam najważniejsze wątki i że będzie to dla Was pomocne.

I tradycyjnie zachęcam do dzielenia się w komentarzach własnymi refleksjami i doświadczeniami.

 

Brak komentarzy

Skomentuj