wybrać psychoterapeutę

Jak wybrać psychoterapeutę? Część 1 – wykwalifikowany terapeuta to znaczy jaki?

Rozpoczęcie psychoterapii to duża decyzja. Proces psychoterapii wymaga nie tylko sporego nakładu czasu i (zazwyczaj) pieniędzy, ale przede wszystkim otwartości na zmierzenie się z tym co dla nas bolesne, trudne czy nie do przeżycia. W związku z tym niezwykle istotną kwestią jest to kto będzie towarzyszył nam w tym procesie zmiany i komu powierzymy nasze najbardziej intymne sprawy. Ponieważ psychoterapia jest czymś zgoła innym niż rozmowa z dobrym znajomym ważne jest by znaleźć terapeutę posiadającego odpowiedni wachlarz umiejętności i wiedzy, by ten proces poprowadzić.

Kwalifikacje terapeuty

W Polsce, działając w świetle prawa (choć wbrew etyce), gabinet terapeutyczny może otworzyć każdy. Nie tylko psychoterapeuta, ale np. elektryk czy pani z kiosku. Są to smutne konsekwencje braku ustawy o zawodzie psychoterapeuty. Niestety w związku z tym to na pacjenta spada ciężar sprawdzenia kwalifikacji terapeuty, do którego się wybiera (placówki działające w ramach NFZ są w tym zakresie w jakiś sposób „bezpieczniejsze”). Moim zdaniem oceniając kwalifikacje terapeuty warto zwrócić uwagę na trzy rzeczy.

Wykształcenie bazowe – czyli kim jest nasz terapeuta?

To chyba najbardziej dyskusyjny punkt. Kształcenie w zawodzie psychoterapeuty w Polsce skierowane jest do osób posiadających już wyższe wykształcenie, nie ma „magisterki z psychoterapii”. I tak większość terapeutów w naszym kraju to psychologowie, nieco rzadziej lekarze psychiatrzy oraz specjaliści innych profesji. I to jest właśnie ta część dyskusyjna. O ile niektóre szkoły psychoterapii przyjmują na kursy osoby nie mające wykształcenia psychologicznego bądź pokrewnego o tyle w mojej opinii to może nie być dobry pomysł.

Na kursie terapii nie ma już miejsca na powrót do podstawowej wiedzy z zakresu psychopatologii, diagnostyki psychologicznej, procesów poznawczych, emocji itd. Uważam, że prowadzenie terapii bez takiej bazy wiedzy i umiejętności może być znacznie utrudnione, a w niektórych przypadkach prowadzić nawet do niebezpiecznych sytuacji, jeśli nieprawidłowo rozpoznamy i zdefiniujemy pewne zjawiska. Natomiast tak jak wspomniałam jest to moja opinia i z pewnością nie bez przyczyny niektóre towarzystwa wydają certyfikaty osobom niezwiązanym z psychologią czy psychiatrią.

Kurs psychoterapii – jak szkolił się nasz terapeuta?

Psychoterapeuta powinien posiadać certyfikat lub być w trakcie całościowego (min. 4-letniego) szkolenia z psychoterapii. W Polsce certyfikaty terapeutyczne wydaje Polskie Towarzystwo Psychologiczne, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Polskie Towarzystwo Terapii Poznawczej i Behawioralnej oraz inne towarzystwa zrzeszające terapeutów konkretnych modalności.

Warto wiedzieć, że ukończenie certyfikowanego szkolenia obejmuje nie tylko udział w zajęciach wykładowo – warsztatowych, ale również wiele godzin superwizji szkoleniowej oraz przejście własnej terapii (tak – terapeuta jest wtedy pacjentem, i wierzcie mi bardzo wiele na tym zyskuje).

To jaki kurs ukończył lub kończy terapeuta będzie definiowało również to, w jakim nurcie pracuje. Istnieje sporo różnic między tym jak przebiega terapia poznawczo-behawioralna, psychodynamiczna czy np. humanistyczna. Jeśli jesteście zainteresowani tą tematyką w prosty sposób opowiada o tym Joanna Piekarska z bloga notatki terapeutyczne – jej tekst znajdziecie tutaj.

jak wybrać terapeutę

Superwizja – czy nasz terapeuta ma koło ratunkowe na wypadek trudności?

Psychoterapeuta musi pracować pod superwizją. O tym dlaczego to tak istotne pisałam tutaj. Superwizja to jeden z podstawowych standardów pracy terapeutycznej. Jako pacjenci (czy potencjalni pacjenci) macie prawo zapytać terapeutę o to czy i u kogo superwizuje swoją pracę. Sama zawsze informuję o tych swoich pacjentów na początku terapii i w drugą stronę – cenię sobie taką otwartość u innych specjalistów.

Czy kwalifikacje to klucz do sukcesu?

Odpowiednie przeszkolenie terapeuty oraz praca zgodna ze standardami i kodeksem etycznym są niezwykle istotne. To tak naprawdę baza, bez której trudno budować dobrą terapię. Jak się sami pewnie domyślacie, kwalifikacje to nie wszystko. To trochę jak z innymi zawodami. Przypomnijcie sobie na przykład swoich nauczycieli ze szkoły – niekoniecznie Ci najlepiej wykształceni potrafili najlepiej przekazać wiedzę i niekoniecznie na ich lekcje chodziliście najchętniej.

Dlatego już teraz zapraszam Was do kolejnej części rozważań o wyborze terapeuty, gdzie powiem trochę o tym na co zwrócić uwagę w kontakcie z terapeutą, gdzie szukać dobrych rekomendacji (i czy warto to robić) oraz jak nie doprowadzić przy tym swoich finansów do ruiny. Zdradzę również co mi pomogło w znalezieniu dobrej terapeutki.


Być może sami macie jakieś doświadczenia z psychoterapią. Jeśli macie w sobie taką otwartość podzielcie się nimi w komentarzach. Myślę, że będzie to pomocne dla osób, które zastanawiają się nad wyborem specjalisty.

 

1 komentarz

  • psychoterapia.pro 3 lipca 2020 at 13:00

    Wykształcenie bazowe – tak, to kontrowersyjne. Z jednej strony niebezpieczny byłby dostęp do zawodu nieograniczony wcześniejszymi studiami, predyspozycjami, osobowością. Z drugiej jednak strony, moje doświadczenie nie wskazuje, by terapeuci psychologowie / psychiatrzy byli lepszymi psychoterapeutami niż dobrze wyszkoleni psychoterapeuci po innych studiach. Niekiedy wręcz odnosiłem wrażenie, że terapeuci psychologowie funkcjonowali bardziej obronnie. Dla mnie studia psychologiczne na dobrej państwowej uczelni nie wniosły wiele do późniejszej praktyki psychoterapeutycznej. Szkolenie i intensywna superwizja wydają mi się decydujące.

    Odpowiedz

Skomentuj