Mobbing. Dlaczego jest tak zdradliwy i jak sobie z nim poradzić?

W ostatnim czasie z przykrością obserwuję, że słowo mobbing przewija się coraz częściej w prowadzonych przeze mnie rozmowach. Zarówno w gabinecie jak w wśród przyjaciół. Natomiast najsmutniejszą moją refleksją jest to, że choć każdy z nas o mobbingu kiedyś słyszał, to w prawdziwym życiu trudno jest go szybko go zauważyć i adekwatnie na niego zareagować. Dlatego chciałabym przyjrzeć się temu zjawisku wspólnie z Wami.

Czym jest mobbing?

Mobbing obejmuje najczęściej różnego rodzaju zachowania uniemożliwiające pracownikowi komunikowanie się i utrzymywanie relacji społecznych, wpływające negatywnie na jego reputację i status zawodowy, a nawet na stan zdrowia. Co więcej takie działania występują regularnie przez dłuższy czas, a ich nasilenie rośnie. Ofiara mobbingu znajduje się w pozycji podporządkowanej względem swojego prześladowcy, przez co ma ograniczone możliwości obrony.

Jedna z pacjentek opowiedziała mi o tym, jak miesiącami była obrażana przez szefa na każdym zebraniu zespołu. Sama nie mogła nigdy dojść do głosu, bo każda jej wypowiedź była przerywana i oceniana jako strata czasu. O innej mojej pacjentce szefowa rozpuszczała liczne plotki: że ma romans w pracy, że jest w ciąży, a wreszcie, że dokonała aborcji… Z kolei jeden ze znajomych opowiedział mi o tym, jak nowy menadżer zarzucał go zadaniami wręcz niemożliwymi do wykonania (a na pewno daleko wykraczającymi poza zakres jego obowiązków). Co gorsza każdy kto próbował mu pomóc spotykał się z negatywnymi konsekwencjami. Jak nietrudno się domyślić przyjaciel wkrótce został sam ze swoim problemem. Po jakimś czasie zyskał również łatkę „tego, który sprawia problemy i z którym lepiej się nie trzymać”. Spodziewam się, że jeśli dobrze poszukacie w swoim otoczeniu znajdziecie znacznie więcej przykładów mobbingu.

mobbing

Czemu mobbing tak trudno rozpoznać?

Mobbing jest najczęściej długotrwały. W badaniach*, do których udało mi się dotrzeć pisze się o okresie 12 do nawet 62 miesięcy. Wydawało mi się szokujące, by w tak długim czasie przemoc w miejscu pracy nie doczekała się odpowiedniej reakcji. Robi się to nieco bardziej zrozumiałe, kiedy przyjrzymy się jak wygląda proces eskalacji mobbingu.

Wszystko zaczyna się od „subtelnej”, pośredniej agresji, którą trudno jest zidentyfikować i nazwać, a co za tym idzie obronić się przed nią. W następnej kolejności zaczyna się poniżanie, wyśmiewanie i ostracyzm społeczny – ofiara podlega stygmatyzacji. Coraz trudniej jej się obronić, ponieważ doświadcza silnego stresu, jest zalękniona i wycofana. Ostatnim etapem procesu mobbingu jest całkowite wykluczenie pracownika: zwolnienie bądź sugestia zwolnienia.

Wszystko przypomina zbrodnię w białych rękawiczkach. Zaczyna się niby niewinnie, np. od częstszego zwracania uwagi czy wprowadzenie niejasnych wymagań. Kończy się na tym, że pracownik sam wierzy w to, że jest nieodpowiedni, bezużyteczny i że (paradoksalnie) ma niesamowite szczęście, że może pracować w obecnym miejscu, bo nigdzie indziej nie będą go chcieli… Jedna z moich pacjentek przyznała niedawno, że mimo wysokich kwalifikacji i wcześniejszych sukcesów zawodowych pod wpływem mobbingu myślała już o tym, żeby się zwolnić z pracy w biurze i nająć do sprzątania.

Jakie są konsekwencje mobbingu?

Nietrudno się domyślić jak okropne są konsekwencje mobbingu dla osoby, która jest jego ofiarą. Objawy występują zarówno w trakcie trwania tego zjawiska jak i po jego zakończeniu. Obejmują doświadczenie wielu silnych, negatywnych emocji (lęku, złości, poczucia winy, wstydu, smutku). Może wystąpić chroniczne zmęczenie, problemy z koncentracją, snem i zdrowiem, a nawet depresja. Długotrwały stres wpływa na osłabienie układu odpornościowego oraz zwiększone ryzyko choroby wieńcowej i nadużywania substancji psychoaktywnych oraz oczywiście wypalenia zawodowego.

Zaskakujące jak mało uwagi mobbingowi poświęcają niektórzy pracodawcy, biorąc pod uwagę ogromne koszty organizacyjne – związane z absencją pracowników i pogorszeniem jakości ich pracy (a gorsze samopoczucie i mniejsza wydajność w pracy może dotyczyć nie tylko ofiar mobbingu ale i reszty pracowników). Nie wspominając o kosztach ewentualnych spraw sądowych i odszkodowań.

Jak rozpoznać mobbing…

Rozpoznanie i reagowanie na mobbing jest niezwykle trudne – nawet z pozycji obserwatora. Nakłada się na tu siebie kilka  procesów społecznych, jak konformizm grupowy czy podległość autorytetowi. Dodatkowo prześladowanie zaczyna się najczęściej bardzo niepozornie (nie budząc dyskomfortu w otoczeniu) i systematycznie narasta. I tu wchodzi do gry reguła konsekwencji – skoro nie reagowaliśmy na początku, nie reagujemy dalej. Funkcjonowanie grupy pracowniczej, w której pojawia się mobbing dobitnie obrazują klasyczne eksperymenty psychologii społecznej – zachęcam Wam do zapoznania się z nimi (eksperyment Milgrama, eksperyment Ascha).

Jeśli sytuacja w Waszej pracy budzi w Was choćby delikatny niepokój i podejrzenie, że cos może być nie tak, to jest to idealny moment na chwilę refleksji. Spróbujcie przyjąć perspektywę zewnętrznego obserwatora. Czy ktoś, kto nie siedzi z Wami cały dzień w biurze i nie widział jak rozwija się ta sytuacja uznałby ją za normalną? Lub bardziej dobitnie: czy osoba z zewnątrz uznałaby, że to jest w porządku, że zawsze ta sama osoba dostaje najgorsze zadania? Że jest pomijana w premiach? Albo że szef ją ośmiesza i w dodatku robi to przy współpracownikach?

… i jak na niego reagować?

Jeśli jesteście świadkami mobbingu okażcie wsparcie osobie, która jest jego ofiarą. Mobbing prowadzi do społecznego wykluczenia, wpędza w poczucie bezwartościowości i wstydu. Ofiary boją się, że nikt ich nie poprze, a wręcz całe środowisko się od nich odwróci. Nie mają siły by zawalczyć o swoje prawa. To Wasze dobre słowo, troska i zainteresowanie mogą uratować tą osobę i przerwać spiralę prześladowania.

Jeśli czujecie, że jesteście ofiarą mobbingu, to pamiętajcie, że właśnie teraz jest najlepszy moment, by o siebie zadbać. Nikt nie ma prawa Was poniżać i źle traktować – tym bardziej w pracy. Jeśli jest Wam trudno, możecie zwrócić się o pomoc do specjalisty (psychologa, psychoterapeuty), który da Wam w tej sytuacji profesjonalne wsparcie.


Artykuł na podstawie:

Gamian – Wilk, M., Grzesiuk, L. (2016). Mobbing w miejscu pracy. Przegląd wyników badań związanych z przejawami mobbingu, genezą, konsekwencjami. Psychologia społeczna, t. 11, 3 (38), 244-254.

Oraz dzięki rozmowom z moimi wspaniałymi pacjentami. Dziękuję, że wpuszczacie mnie do świata swoich osobistych przeżyć i że każde spotkanie z Wami wiele mnie uczy.


*Przytaczane wyniki badań:

González, D., Graňa, J. L. (2009). El acoso psicologico en El lugar de trabajo: Prevalencia y analysis descriptivo en una maestra multiocupacional. Psicothema, 21 (2), 288–293.
Kudielka, B., Kern, S. (2004). Cortisol day profiles in victims of mobbing (Bullying at workplace): Preliminary results of a first psychobiological field study. Journal of Psychosomatic Research, 56, 149–150.
za: Gamian – Wilk, M., Grzesiuk, L. (2016). Mobbing w miejscu pracy. Przegląd wyników badań związanych z przejawami mobbingu, genezą, konsekwencjami. Psychologia społeczna, t. 11, 3 (38), 244-254.

Brak komentarzy

Skomentuj