Niezapowiedziani goście – co robić? Goście piszą #1

Chyba wszyscy to znamy – niezapowiedziani goście. Albo tacy zapowiedziani smsem 5 minut wcześniej (co właściwie niewiele zmienia w przypadku armagedonu w mieszkaniu i pustej lodówki). I jakkolwiek super jest się spotkać, tak trudności z poczęstowaniem czymkolwiek i artystyczny nieład dookoła mogą być dla gospodarzy pewnym dyskomfortem. Jak z tego wybrnąć bez udawania, że nie ma nas w domu?

Niezapowiedziani goście w domu, zapowiedziany gość na blogu

Przyznam szczerze, że bardzo daleko mi do perfekcyjnej pani domu a niezapowiedziani goście często muszą się u mnie zadowolić kawę i herbatą. Dlatego postanowiłam zwrócić się do mojego niekwestionowanego guru w dziedzinie gościnności, do Sandry. Tym samym otwieram na blogu cykl goście piszą, w którym prezentowane będą artykuły na tematy, które uważam za ciekawe czy ważne, w których jednak sama nie jestem specem. Ponieważ to pierwszy odcinek serii czeka Was bonus w postaci tajnego(!) przepisu, który właśnie przestaje być tajny 🙂

Nasz pierwszy gość to kobieta wielu talentów. Zna się na prowadzeniu biznesu i uprawianiu sportu (przed moim pierwszym biegiem na 10km została nawet moją trenerką). Jeździ na motocyklu, kocha teatr, jest świetną organizatorką. Czasem zastanawiam się, jak jej na to wszystko starcza doby. I jakby tego było mało, jest niezawodna we wszystkich kryzysowych sytuacjach, ma świetne poczucie humoru i głowę pełną nietuzinkowych pomysłów.

Oddaję głos Sandrze

Cała moja rodzina to łasuchy. Odkąd pamiętam w moim domu zawsze było schowane coś słodkiego. Zdarzało się jednak, że bach! Nic nie ma. Szafki? Szuflady? Tajne skrytki z czekoladą na czarną godzinę? Puste. Dramat. Na szczęście jesteśmy również zaradni, a szybkie przepisy na wypieki to moja specjalność. Przydaje się zwłaszcza teraz, kiedy jestem samodzielna a mój dom jest zawsze otwarty dla rodziny i znajomych.

Niezapowiedziani goście? To żaden problem. Jeżeli zadzwonicie 20 minut wcześniej, to kiedy będziecie pukać do drzwi, ja będę już wyjmować gorące ciacha z piecyka. Nie uprzedzicie? Zrobię je pomiędzy parzeniem kawy i herbaty.

Przepis, który Wam prezentuję jest banalnie prosty. Ciastka może zrobić nawet dziecko, wystarczy asystowanie przy manewrach z piecem.

Owsiane ciacha w 5 minut

niezapowiedziani goście polubią ciastka

Składniki (na 12 dużych lub 18 małych muffinek)

– 2 szklanki płatków owsianych (górskich, nigdy błyskawicznych!)
– 2 jaja
– 0,5 szklanki cukru (śmiało można użyć mniej)
– Rozpuszczony tłuszcz: 2 duże łyżki oleju kokosowego lub 100g masła
– Po garstce: żurawiny, rodzynek, słonecznika, siemienia lnianego
– Pół dojrzałego banana lub jabłka
– Około 30g posiekanej czekolady
– Odrobina mleka

Wykonanie

Całość sprowadza się do wrzucenia wszystkich składników do miski i porządnego wymieszania łyżką (mikser absolutnie nie jest tutaj potrzebny). Przekładamy do foremek i pieczemy 20 min w 160 stopniach, piekarnik góra+dół. Nie macie takich foremek? Żaden problem. Wyłóżcie masę bezpośrednio na papier do pieczenia ułożony na blaszce, 1 łyżka stołowa masy na jedno ciacho. Skróćcie czas pieczenia do 12 minut.

ciacha owsiane - przygotowanie

Rady Cioci Sandry

Bakalie dobrze jest posiekać, lepiej smakują i wyglądają. Owoce których używamy powinny być bardzo dojrzałe, trzeba je tylko drobno pokroić (zetrzeć w przypadku jabłka).

Polecam żonglować dodatkami według uznania i upodobań. Super pasuje tutaj tak naprawdę każdy orzech. Zamiast cukru można użyć miodu lub innych modnych słodzików jak ksylitol czy stewia.
Te ciacha to idealny sposób na pozbycie się zalegających w domu bakalii. Przyznajcie, zawsze znajdzie się jakaś paczka rodzynek, otwarta przed świętami. Tylko nie wiadomo, przed którymi.

Ciacha będziecie w stanie przygotować praktycznie zawsze, po prostu wykorzystacie to, co macie pod ręką. Nie musicie specjalnie chodzić po zakupy. Razem ze zjedzeniem całości można wyrobić się w jakieś 35 minut 😉 A co kluczowe w przypadku niezapowiedzianych gości można je niepostrzeżenie zrobić pomiędzy parzeniem kawy i herbaty. Polecam, 10/10.


Gorąco zachęcam Was do wypróbowania ciastek Sandry, ja na pewno upiekę je w najbliższym czasie. A jak Wy przyjmujecie niezapowiedzianych gości? Lubicie takie wizyty?

 

4 komentarze

  • Ania 4 kwietnia 2017 at 11:46

    Super przepis, muszę wypróbować 🙂

    Odpowiedz
  • Aga - E Book Book 5 kwietnia 2017 at 10:41

    Doskonałe! Mam wszystkie składniki w domu i chociaż gości nie będzie, to na pewno wykorzystam przepis.

    Odpowiedz
    • bogna.sobczak 6 kwietnia 2017 at 22:25

      Dziewczyny, koniecznie dajcie znać jak wyszły! Ja może zrobię w weekend.

      Odpowiedz
  • Dominika 6 kwietnia 2017 at 20:23

    Ja też zapisuję przepis, płatków owsianych u mnie w domu nigdy nie może braknąć:)

    Odpowiedz

Skomentuj