żołnierz

PTSD – czy dotyczy tylko weteranów?

Spośród ogromnej ilości zaburzeń psychicznych wymienianych w najważniejszych klasyfikacjach zaburzenie po stresie urazowym (PTSD – posttraumatic stress disorder) wydaje się być jednym z najbardziej znanych. Pewnie od razu po przeczytaniu nazwy macie przed oczami weteranów wojennych. Nic dziwnego, o zaburzeniu głośno zrobiło się po zakończeniu wojny w Wietnamie w 1973 roku. Amerykanów wracających z frontu dotykały liczne problemy: samobójstwa, bezrobocie, uzależniania i rożnego rodzaju długotrwałe skutki psychologiczne. Podobne wnioski napływały z badań nad osobami ocalałymi z holokaustu. I tak w trzeciej wersji „Biblii psychiatrów” (podręcznika DSM) w 1980 r. po raz pierwszy pojawiły się kryteria PTSD. Nie oznacza to oczywiście, że do tego czasu zaburzenia nie było. Już wcześniej funkcjonował termin „nerwica frontowa”, a opisy psychologicznych następstw traumy spotkamy m.in. w szekspirowskim „Królu Henryku IV” czy w pamiętnikach Charlesa Dickensa.

Objawy PTSD

Jak już wiecie ze wstępu PTSD może (ale wcale nie musi) rozwinąć się u osoby, która przeżyła silnie traumatyczne zdarzenie. Po pewnym czasie (zazwyczaj nie od razu) ofiara bolesnego zdarzenia ponownie je przeżywa, np. w koszmarach sennych czy natrętnych wyobrażeniach. Takie doświadczenia są bardzo nieprzyjemne, dlatego człowiek stara się ich unikać na przykład trzymając się z dala od filmów o tej tematyce i opisów podobnych zdarzeń oraz wypierając myśli i wspomnienia na ten temat. Często unikanie wpływa na codzienne rutyny osoby dotkniętej PTSD, skłaniając ją np. do chodzenia do pracy okrężną drogą, byle tylko nie znaleźć się w miejscu, gdzie zdarzył się wypadek. Również organizm nie pozostaje obojętny na przeżytą traumę wykazując oznaki fizjologicznego pobudzenia, takie jak drażliwość, trudności z koncentracją czy bezsenność. Jak nie trudno się domyślić zaburzenie negatywnie wpływa na nastrój, pojawiają się też pesymistyczne myśli (np. „świat jest niebezpieczny”). By można było mówić o PTSD objawy muszą powodować cierpienie bądź negatywnie wpływać na funkcjonowanie zawodowe/szkolne, społeczne lub osobiste i trwać ponad miesiąc. Nie oznacza to oczywiście, że należy czekać aż cztery tygodnie by zgłosić się po pomoc!

Nie tylko PTSD

Zaburzenie po stresie urazowym obejmuje szereg poważnych objawów znacznie utrudniających codzienne funkcjonowanie. Jakby tego było mało rzadko kiedy występuje „w pojedynkę”. Szacunki w poszczególnych grupach pacjentów są różne, ale większość badań wskazuje, że nawet ponad połowa pacjentów z PTSD odczuwa różnego rodzaju inne problemy zdrowotne. Do najczęściej współwystępujących zaburzeń należy depresja oraz nadużywanie i uzależnienie od substancji psychoaktywnych (głównie alkoholu).

wypadek

Zdarzenia traumatyczne

Zaburzenie po stresie urazowym rozwija się w następstwie przeżycia traumy. Co ciekawe największe głowy współczesnej psychiatrii nie są zgodne co do tego, jakie zdarzenie można określić mianem traumatycznego. Na pewno jest to jednak sytuacja bardziej ekstremalna niż tzw. stresujące zdarzenia życiowe (czyli trudne sytuacje jak rozwód czy kłopoty finansowe), z którymi jednak większość osób radzi sobie przy użyciu posiadanych zasobów. Co więcej, według amerykańskich kryteriów diagnostycznych by rozwinęło się zaburzenie po stresie urazowym wcale nie trzeba być uczestnikiem zdarzenia traumatycznego. PTSD może dotknąć również jego świadków oraz osoby, które np. dowiedziały się o tragicznej śmierci kogoś bliskiego.

Trauma – wyjątek czy powszechność?

Sporym zaskoczeniem były dla mnie informacje dotyczące rozpowszechnienia zdarzeń traumatycznych w populacji. Najbardziej znane badania tego zagadnienia miały miejsce latach 1990-1992 w Stanach Zjednoczonych (1). Wykazały, że ponad 60% mężczyzn i 51% kobiet miało w swoim życiu do czynienia z minimum jedną traumą. Wysoki wynik może być jednak efektem obowiązującej wtedy definicji zdarzenia traumatycznego. Świeższe wyniki badań naszych sąsiadów zza oceanu wykazały niższe rozpowszechnienie takich zdarzeń. Styczność z nimi miało ponad 25% mężczyzn i prawie 18% kobiet, diagnozę PTSD postawiono u 1% badanych mężczyzn i 2,2% kobiet (2).

Na gruncie polskim nie dysponujemy niestety tak dokładnymi wynikami. Badania studentów Warszawskich uczelni z 2005 r. (3) wykazały, że ponad 75% z nich miało w swoim życiu do czynienia z minimum jednym zdarzeniem o charakterze traumatycznym, u 7-10% badanych stwierdzono wysoce prawdopodobną diagnozę PTSD. Tak wysokie wyniki należy traktować jednak jako przybliżone i podchodzić do nich z pewną dozą sceptycyzmu. Zwłaszcza, że w innych badaniach (4) naszych rodzimych studentów prawdopodobną diagnozę PTSD postawiono u 3% osób. Tak czy siak wygląda na to, że życia polskiego żaka do łatwych nie należy.

PTSD u strażaków

Na pierwszej linii frontu

Jak nie trudno się domyślić, są pewne grupy zawodowe szczególnie narażone na obcowanie ze zdarzeniami traumatycznymi. Można do nich zaliczyć żołnierzy, policjantów, ratowników medycznych i strażaków. Badania tych ostatnich w Wielkiej Brytanii wykazały, że każdy z nich choć raz zetknął się ze zdarzeniem traumatycznym. U nas wyniki były nieco niższe. Za najtrudniejsze strażacy zgodnie uznają wyjazdy do zdarzeń, gdzie umierają dzieci.

Wzrost potraumatyczny

Fascynujące jest to, jak działa ludzka psychika. To samo traumatyczne zdarzenie u niektórych spowoduje wystąpienie PTSD u innych nie. Co więcej, nawet w grupie osób z zaburzeniem po stresie urazowym objawy, ich nasilenie i czas trwania będą się znacznie różnić. Co powiecie w takim razie na taką właściwość naszej psychiki: u niektórych osób zdarzenia traumatyczne przynoszą w dłuższej perspektywie pozytywny skutek w postaci potraumatycznego rozwoju.

„Potraumatyczny rozwój to wszelkie pozytywne zmiany, jakie dokonują się w człowieku, który
podejmuje próby poradzenia sobie z następstwami skrajnie traumatycznych wydarzeń życiowych” (Calhoun, Tedeschi, 2004, s. 1)(5).

Takie pozytywne zmiany mogą być widoczne w trzech obszarach ludzkiej aktywności:
1. Zmiany w percepcji siebie (poczucie bycia lepszą osobą, wzrost siły osobistej i poczucia własnej wartości, większe poczucie zaufania do siebie i własnych możliwości).
2. Zmiany w relacjach interpersonalnych (większa wrażliwość i otwartość na innych, umiejętność spojrzenia z dystansem).
3. Zmiany filozofii życiowej (na bardziej dojrzałą, znaczącą i satysfakcjonującą; życie jest bardziej doceniane i przeżywane bardziej świadomie).

Obecnie ciężko jednoznacznie stwierdzić, jakie czynniki warunkują to, u kogo nastąpi potraumatyczny rozwój. Do sprzyjających mu cech osoby narażonej na traumę można zaliczyć odporność psychiczną i zintegrowaną osobowość, umiejętność odnajdywania sensu i znaczenia doświadczanych sytuacji, optymizm, religijność, nadzieję, własną skuteczność czy poczucie humoru (6).

weteran

PTSD – domena weteranów?

W odpowiedzi na pytanie tytułowe chcę podkreślić, że PTSD to zaburzenie, które dotyka nie tylko weteranów wojennych. Istnieją grupy zawodowe szczególnie często eksponowane na traumatyczne wydarzenia, jednak również większość z nas w swoim życiu zetknie się z co najmniej jedną taką sytuacją. Na szczęście nie u każdego wystąpi zaburzenie po stresie urazowym, a u niektórych osób mogą pojawić się nawet pozytywne konsekwencje w postaci potraumatycznego rozwoju.

Jeśli opis objawów PTSD wydał Wam się znajomy, bo z jakiegoś powodu czujecie się podobnie lub znacie kogoś, kto może się tak czuć nie wahajcie się zwrócić o profesjonalną pomoc. Naprawdę nie warto się tak męczyć, kiedy istnieją skuteczne formy terapii tego zaburzenia. Wsparcia możecie szukać u psychologa, psychoterapeuty czy psychiatry.


Dla zainteresowanych:
Polecam Wam bardzo ciekawy artykuł prof. Niny Ogińskiej-Bulik i prof. Zygfryda Juczyńskiego nt. potraumatycznego rozwoju. Możecie przeczytać go tutaj.
Jest to artykuł naukowy, ale napisany w naprawdę zrozumiały sposób. Jeśli nie gustujecie w tego typu artykułach możecie zapoznać się z opisem zagadnienia i pominąć część drugą z opisem badań własnych 🙂

 

Bibliografia:
1. Kessler, R. C., McGonagle, K. A., Zhao, S., Nelson, C. B., Hughes, M., Eshelman, S., Wittchen, H. U., Kendler, K. S. (1994). Lifetime and 12-month prevalence of DSM-III-R psychiatric disorders in the United States: results from the National Comorbidity Survey. Archives of General Psychiatry, 61, 4-12.
2. Perkonigg, A., Kessler, R. C., Storz, S., Wittchen, H-U.(2000). Traumatic events and post-traumatic stress disorder in the community: prevalence, risk factors and comorbidity. Acta Psychiatrica Scandinavica, 101, 46-59.
3. Lis-Turlejska, M. (2005). Traumatyczne zdarzenia i ich skutki psychiczne. Warszawa: Wydawnictwo Instytutu Psychologii PAN.
4. Lis-Turlejska, M. (2009). Zdarzenia traumatyczne – sposoby definiowania, pomiar i rozpowszechnienie. W: J. Strelau, B. Zawadzki, M. Kaczmarek, Konsekwencje psychiczne traumy – uwarunkowania i terapia (s. 15-33). Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
5. Calhoun, L. G., Tedeschi, R.G. (2004). Posttraumatic Growth: Conceptual Foundations and Empirical Evidence. Psychological Inquiry, 15 (1), 1-18.
6. Ogińska-Bulik, N., Juczyński, Z., (2010). Rozwój potraumatyczny – charakterystyka i pomiar. Psychiatria, t.7, 4, 129-142.

Brak komentarzy

Skomentuj