Czy masz w sobie coś z sawanta? Historia nieprzeciętnych umysłów.

Bez wątpienia najbardziej znanym sawantem jest postać fikcyjna – Raymond Babbit grany przez Dustina Hoffmana w filmie “Rain Man”. Babbit to złożona postać wzorowana na kilku różnych osobach. Jedną z głównych inspiracji był pan Kim Peek, który niestety zmarł w grudniu 2009 roku. Peek miał wiele niecodziennych umiejętności, potrafił m.in. czytać jednocześnie skanując jedną stronę lewym a drugą prawym okiem. Co więcej znał na pamięć ponad 12 000 książek. Nie bez przyczyny nazywany był “chodzącą encyklopedią” czy “ludzkim google”. Specjalizował się w 15 różnych obszarach. Co ciekawe, jego IQ wynosiło zaledwie 87 (średnia to 100), a jego zdolności motoryczne były tak słabe, że nie był w stanie samodzielnie umyć zębów.

Czym jest sawantyzm?

Zespół sawanta, bo o nim dzisiaj mowa, jest to rzadko spotykany stan, kiedy u osoby z deficytami poznawczymi występują pewne izolowane obszary wyjątkowych zdolności (zdolności wyspowe) kontrastujące z występującymi u tej osoby ograniczeniami.

W literaturze przedmiotu występuje pewne zamieszanie związane z nazewnictwem. W polskich artykułach najczęściej spotkacie się z terminem sawant w kontekście osób o genialnych zdolnościach (jak wspomniany na początku Kim Peek). Tak naprawdę by mówić o zespole sawanta umiejętności nie muszą być aż tak niezwykłe, muszą natomiast kontrastować z deficytami poznawczymi. W literaturze anglojęzycznej oprócz terminu “savant” spotkać można “prodigius savant” (prodigious – zdumiewający, cudowny, kolosalny) właśnie w odniesieniu do osób, których zdolności można można uznać za wybitne, nieprzeciętne.

Sawantyzm w liczbach:

– Charakterystyczną cechą przecientnego sawanta jest IQ między 40 a 70. Wybitni sawanci (prodigious savants), o których napiszę za chwilę mają zazwyczaj niewielkie deficyty.

– Między 5 a 15% osób z zaburzeniem ze spektrum autyzmu posiada zdolności wyspowe.

– Ok. 50% sawantów cierpi na zaburzenie ze spektrum autyzmu, pozostałe 50% to m.in. osoby z niepełnosprawnością intelektualną (upośledzeniem umysłowym), urazami i chorobami mózgu. Sawantyzm jest w większości przypadków wrodzony, niekiedy pojawia się w wyniku choroby bądź urazu mózgu.

– Dotychczas opisano ok. 100 przypadków wybitnych sawantów (prodigious savants).

– Wśród sawantów przeważają mężczyźni, w proporcji 6:1.

Kim Peek

Umiejętności typowe dla sawantów:

Pamięć

Ponadprzeciętna pamięć występuje relatywnie często w syndromie sawanta. Może przejawiać się w różnoraki sposób, m.in poprzez zapamiętywanie popularnych statystyk, książek telefonicznych, rozkładów jazdy, faktów historycznych itp. Napiszę o tym trochę więcej przedstawiając historię wspomnianego już pana Kima Peeka.

Zdolności rachunkowe

Przejawiają się poprzez błyskawiczne wykonywanie w pamięci skomplikowanych działań arytmetycznych takich jak mnożenie liczb wielocyfrowych, wyciąganie pierwiastków kwadratowych czy wymienianie długich ciągów licz pierwszych (ta umiejętność jest pokazana m.in. w filmie “Rain Man” i w książce Oliviera Sacksa).

Obliczenia kalendarzowe

Ta zaskakująca umiejętność polega na podawaniu, jaki dzień tygodnia przypada na daną datę. W cudownej książce “Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem” Olivier Sacks opisuje braci bliźniaków, którzy potrafią podać jaki dzień tygodnia tygodnia przypadał bądź przypadnie dowolnego dnia w minionych i nadchodzących czterech tysiącach lat!

Zdolności muzyczne

To również stosunkowo częsta grupa umiejętności sawantów. Wielu z nich potrafi zagrać cały utwór muzyczny po usłyszeniu go zaledwie jednokrotnie. Napiszę o tym więcej przedstawiając Wam pana Lesliego Lemke.

Zdolności lingwistyczne

To relatywnie rzadka grupa zdolności, zdarzają się jednak sawanci potrafiający czytać, pisać i tłumaczyć w 15 a nawet 20 językach. Przykładem jest pan Daniel Tammet, który mimo autyzmu nauczył się języka islandzkiego w tydzień. Dodam tylko, że islandzki uważany jest, za jeden z najtrudniejszych do nauki języków. Niektórzy (może trochę złośliwie) twierdzą, że sawanci czują się jak cudzoziemcy we własnym kraju, przez co tak łatwo uczyć im się języków obcych.

Jaka jest przyczyna tych niezwykłych umiejętności?

Syndrom sawanta jest nadal mało poznany. Żadna z teorii na temat jego przyczyn nie zyskała dotychczas szerokiej akceptacji.
Jedno z dominujących aktualnie wyjaśnień odwołuje się do plastyczności mózgu oraz różnic między jego prawą i lewą półkulą. Wyniki badań autystycznych sawantów (m.in. z wykorzystaniem tomografu komputerowego, rezonansu magnetycznego, testów neuropsychologicznych) wykazują sporo rozbieżności. Większość wyników wskazuje jednak na to, że u badanych osób prawa półkula kompensuje uszkodzenia występujące w lewej półkuli. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że domeną lewej półkuli jest logika, mieszczą się w niej ośrodki odpowiedzialne za myślenie analityczne, symbolizm, rozumienie języka werbalnego i niewerbalnego, sekwencje, porządek, hierarchizację natomiast dla półkuli prawej charakterystyczna jest pewna intuicyjność, mieszczą się w niej m.in. ośrodki odpowiedzialne za uzdolnienia artystyczne (np. muzyczne i plastycze) i kreatywność. Wystąpienie uszkodzeń w lewej półkuli wiąże się ze zwiększoną aktywnością ośrodków prawopółkulowych, co mogłoby tłumaczyć niezwykłe, wyspowe umiejętności.

Prawda jest jednak taka, że w tej dziedzinie jeszcze wiele odkryć przed nami.

Wybitni sawanci (prodigious savants)

Wybitni sawanci to te osoby, których zdolności można uznać za oznaki geniuszu. Termin ten odnosi się zarówno do osób z deficytami poznawczymi jak i bez nich. Najpowszechniejszą charakterystyką wybitnych sawantów jest ich nieograniczona umiejętność zapamiętywania, wielu z nich ma pamięć ejdetyczną (czyli zdolność dokładnego odtwarzania skomplikowanych obrazów, dźwięków, ciągów cyfr i wyrazów oraz innych obiektów). W istocie wybitni sawanci rodzą się niezwykle rzadko, w literaturze opisano dotychczas ok. 100 takich przypadków. Czołowy badacz sawantyzmu, Darold Treffert szacuje, że aktualnie na świecie żyje nie więcej niż pięćdziesiąt takich osób.
Poniżej przedstawię skrótowo sylwetki znanych sawantów. Wszystkie historie są naprawdę bardzo inspirujące, zachęcam Was do zgłębienia tematu na własną rękę.

Kim Peek

Pan Peek od urodzenia przejawiał zaburzenia rozwoju, miał trudności z rozumieniem otaczającego go świata i nawiązywaniem kontaktów z innymi ludźmi, zdiagnozowano u niego autyzm. Znany jest jednak m.in. z tego, że znał na pamięć każdą stronę z 12.000 książek, jakie przeczytał; potrafił nazwać wszystkie (nawet najmniejsze) miasta i miasteczka w Stanach Zjednoczonych, znał numery wszystkich autostrad, kody pocztowe i telefoniczne. Dobrze orientował się w historii niemalże każdego kraju, znając ich władców z dokładnymi datami ich panowania oraz najważniejszymi osiągnięciami. Dobrze radził sobie również z obliczeniami kalendarzowymi, o których wspomniałam wcześniej. Słuchając muzyki potrafił podać tytuły większości utworów wraz z nazwiskiem kompozytora, datą i miejscem ich powstania.

Krótki materiał z Kimem Peekiem w roli główne możecie obejrzeć poniżej (w języku angielskim).

Leslie Lemke

Pan Leslie Lemke cierpiał na dziecięce porażenie mózgowe i zaburzenia rozwojowe, był także niewidomy. Nic nie wskazywało na jego niezwykłe umiejętności aż do pewnej nocy, kiedy jego mama znalazła go grającego na pianinie koncert Tchaikovskiego. Wcześniej słyszał go w telewziji. Od tego dnia Leslie grał wszystkie gatunki muzyczne. Wystarczyło, że usłyszał utwór jeden raz, by mógł samodzielnie, perfekcyjnie go zagrać. Znał na pamięć tysiące utworów. Był naprawdę profesjonalnym muzykiem, dał wiele koncertów na całym świecie.

Stephen Wiltshire

Stephen Wiltshire do 9 roku życia był niemową, w wieku 3 lat zdiagnozowano u niego autyzm. Szybko ujawniło się u niego zamiłowanie do rysowania . Przez długi czas rysunek był jego jedynym sposobem komunikacji ze światem. Pan Wiltshite ma niebywałą fotograficzną pamięć: po jednorazowym przelocie helikopterem nad Londynem narysował dokładną panoramę miasta (żeby dać Wam pewne wyobrażenie dokładności: zachował nawet takie szczegóły jak ilość okien w każdym z budynków). Na koncie ma również panoramy innych miast, m.in. Tokio, Frankfurtu, Hong Kongu. Gorąco zachęcam Was do odwiedzenia oficjalnej strony pana Stephena – możecie zobaczyć tam niektóre z jego prac oraz filmiki pokazujące proces tworzenia jego słynnych panoram (m.in. Singapuru, Houston czy Mexico City). A jeśli jesteście wystarczająco zasobni możecie nabyć którąś z jego prac w słynnej galerii w Londynie.

Fimowi sawanci

Sawantyzm był również inspiracją dla wielu filmów, dzięki czemu ten niezwykły zespół stał się szeroko znany. Oto niektóre z filmów, które chciałabym Wam zarekomendować:

1. Rain Man – historia oparta m.in. na życiorysie wspominanego dziś wielokrotnie pana Kima Peeka. Film wielokrotnie nagradzany i naprawdę wart zobaczenia (zakładam, że większość czytelników już go widziała, ale naprawdę warto do niego wrócić po latach).

2. K-PAX – historia pacjenta szpitala psychiatrycznego posiadającego niezwykłą wiedzę z dziedziny astrofizyki. Bohater deklaruje, że pochodzi z innej planty, ale jego lekarz podejrzewa u niego sawantyzm.

3. Forrest Gump – klasyka, doskonale znana i naprawdę piękna historia mężczyzny niepełnosprawnego intelektualnie, który m.in. bardzo łatwo uczy się fizyki oraz staje się wirtuozem harmonijki ustnej.

4. Piękny umysł – równie znany film, bazuje na biografii profesora Johna Nash Jr., geniusza matematycznego chorującego na schizofrenię.

5. Kod Merkury – historia autystycznego chlopca, który łamie tajny kod, wcześniej uważany za niemożliwy do złamania.

Podsumowanie:

Wiem, że dzisiejszym artykułem nie wyczerpałam tematu. Mam jednak nadzieję, że zainspirowałam Was do własnych poszukiwań, bo temat jest naprawdę ciekawy. Zespół sawanta nadal pozostaje dla nas tajemnicą. Występuje bardzo rzadko, jednak niektórzy badacze twierdzą, że sawanckie umiejętności kryją się w mózgu każdego z nas. Nie mogą się ujawnić zagłuszone przez bardziej typowy, konceptualny sposób odbioru świata. Czy zatem w każdym z nas kryje się coś z Rain Mana?


Dla zainteresowanych:

Literatura:

– “Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”, część czwarta: Świat prostych umysłów (w szczególności rozdz. 22 i 23).

Scientific America. Na łamach czasopisma opublikowano wiele ciekawych artykułów o sawantach autorstwa D. Trefferta. Niestety dostęp do artykułów jest płatny, ale podaję link, ponieważ często uczelnie dają swoim studentom możliwość bezpłatnego korzystania z baz artykułów naukowych obejmujących SA.

Strony www:

Strona nt. Kima Peeka, zawiera m.in. filmiki z jego udziałem

Oficjalna strona Stephena Wiltshire 

Filmy:

The Real Rain Man, bardzo ciekwy film dokumentalny nt. Kima Peeka (materiał w języku angielskim).

Filmy fabularne inspirowane tą tematyką:

– Rain Man (1988)

– K-PAX (2001)

– Forrest Gump (1994)

– Piękny umysł (A Beutiful Mind, 2001)

– Kod Merkury (Mercury Rising, 1998)

8 komentarzy

  • Kasiek 27 lutego 2017 at 23:05

    Ciekawy wpis. Dzięki za poszerzenie listy filmów „koniecznie do zobaczenia” 🙂

    Odpowiedz
    • bogna.sobczak 28 lutego 2017 at 07:49

      Bardzo proszę 🙂

      Odpowiedz
  • Nacia 2 marca 2017 at 11:29

    I znów ciekawy tekst. I kilka kolejnych filmów do obejrzenia 🙂 super sprawa!

    Odpowiedz
    • bogna.sobczak 2 marca 2017 at 22:21

      Bardzo się cieszę. Muszę przyznać, że dla mnie temat okazał się bardzo ciekawy a pan Peek zaskakuje mnie w każdym kolejnym filmiku w jakim go oglądam.

      Odpowiedz
  • Kubełek 12 marca 2017 at 19:21

    Bardzo ciekawy artykuł, chyba zostanę wiernym czytelnikiem! 😉

    Odpowiedz
    • bogna.sobczak 14 marca 2017 at 09:52

      Fantastycznie 🙂

      Odpowiedz
  • Szymon Gajewski 16 marca 2017 at 13:50

    Też podzielam zdanie, że każdy z nas ma w mózgu zasoby, by wykonywać np. takie obliczenia. Tylko sawanci mają do tych obszarów w mózgu większy dostęp. Ludzie chorzy na autyzm mają niemal zanik sfery odpowiedzialnej za relacje, współczucie itp. za to często są geniuszami matematycznymi. Ogólnie dla mnie mózg jest fascymującym narzędziem i najciekawsze dla mnie jest to, że ciągle jest niemal niezbadany i bardzo mało o nim wiemy, pomimo wysoko rozwiniętych technologii, nauk itd.

    Odpowiedz
    • bogna.sobczak 16 marca 2017 at 15:57

      Dokładnie. Myślę że wyniki badań z obszaru neuronauk jeszcze nas porządnie zaskoczą 🙂
      A tak przy okazji – właśnie trwa Tydzień Mózgu, więc jeśli interesuje Cię ta tematyka, to w większych miastach jest dużo fajnych (najczęściej bezpłatnych) spotkań i wykładów, warto się wybrać. Pozdrawiam!

      Odpowiedz

Skomentuj