Wolontariat – jak znaleźć idealne miejsce dla siebie?

W poprzednim wpisie wspomniałam o tym, że wolontariat staje się coraz bardziej modny, ponadto bywa ważnym punktem zaczepienia podczas szukania pracy. Dziś o tym jak wybrać wolontariat idealny czyli dopasowany do siebie. Mam nadzieję, że nie muszę przekonywać Cię, że naprawdę warto. Nie przesadzę jeśli powiem, że dobry wolontariat to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju, dobre emocje, wartościowi ludzie, satysfakcja i wspomnienia na lata. A zatem do dzieła, oto co moim zdaniem warto wziąć pod uwagę przy wyborze.

Po pierwsze – czas

Zastanów się ile czasu możesz poświęcić. Wiele instytucji będzie oczekiwało od Ciebie dyspozycyjności w jeden dzień w tygodniu, ale są również akcje wymagające większego zaangażowania. Zazwyczaj wymagane będzie wybranie konkretnego dnia i godzin, co może stanowić problem dla osób pracujących w nieregularnych dniach i porach. Działanie zgodnie z grafikiem to nie fanaberia, jest ważne z dwóch powodów. Po pierwsze regularne przychodzenie buduje zaufanie osób, którym będziesz pomagać. Po drugie grafik ułatwia współpracę z innymi wolontariuszami i pracownikami instytucji. Alternatywą dla osób, którym trudno dopasować się do takiego grafiku może być wolontariat akcyjny. Polega na nawiązaniu współpracy i zapisywaniu się na konkretne akcje (najczęściej są to zbiórki pieniędzy/żywności/innych artykułów ale także np. prowadzenie animacji dla dzieci).

Po drugie… czas

Uwzględnij na jak długi czas chcesz się zobowiązać. Są wolontariaty trwające kilka miesięcy (doskonałym przykładem jest Szlachetna Paczka), ale też takie, gdzie kilka miesięcy trwa samo szkolenie, podczas którego nie podejmuje się jeszcze pracy z drugim człowiekiem. W ten sposób wygląda np. wolontariat hospicyjny i wszelkie akcje wymagające większego przygotowania – czy to w zakresie praktycznych umiejętności czy pracy nad sobą.

Najważniejsze – co i dla kogo

Najważniejsze – zastanów się co chcesz robić. Wolontariat to pomoc drugiej osobie, kojarzy się więc z bezpośrednim kontaktem z potrzebującymi. Jednak pomoc może przybierać różne formy i polegać np. na pracach biurowych, prowadzeniu facebookowego profilu fundacji, organizacji eventów, pozyskiwaniu funduszy i wielu innych zajęciach. Nie wszędzie jest tak szeroki wachlarz opcji do wyboru, ale warto o to zapytać nawet jeśli nie ma takiej informacji na stronie internetowej.

Kiedy już wiesz co chcesz robić zastanów się komu chcesz pomagać. Różnego rodzaju organizacje angażują wolontariuszy do pomocy dzieciom, dorosłym a nawet zwierzętom (np. psiakom ze schroniska). Zastanów się jakie są Twoje priorytety w tym względzie i poszukaj w swojej okolicy odpowiedniej instytucji.

Nie bez znaczenia – organizacja

Kiedy wytypujesz już jedno bądź kilka miejsc, gdzie chciałbyś rozpocząć wolontariat warto dowiedzieć się, jak będzie to wyglądało od strony organizacyjnej. Zapytaj, czy przewidziane są szkolenia, czy istnieje już zespół wolontariuszy i jak często się spotyka oraz kto będzie Twoim opiekunem.

W swojej wolontariackiej karierze zetknęłam się z dwoma zgoła odmiennymi podejściami do tematu. Tam gdzie wolontariusze działają od dłuższego czasu można spodziewać się większego sformalizowania i sprawnej organizacji. Od początku wiadomo, do kogo zwrócić się z pytaniami czy problemami, obowiązki są jasno określone a co jakiś czas odbywają się spotkania całego zespołu. W takiej strukturze naprawdę łatwo się odnaleźć, zwłaszcza jeśli będzie to Twój pierwszy wolontariat. Minus tego podejścia to niekiedy przerost formy nad treścią: ilość spotkań organizacyjnych, ankiet ewaluacyjnych i dyskusji może przeważać nad czasem poświęcanym faktycznej pomocy drugiemu człowiekowi.

Druga szkoła to zupełne przeciwieństwo tego co opisałam powyżej: obowiązki są nie do końca jasne i zależą w dużej mierze od tego co sam zaproponujesz, nie do końca wiadomo z kim kontaktować się w poszczególnych sprawach, ciężko doprosić się szkoleń z prawdziwego zdarzenia. Takiej organizacji (czy raczej jej braku) możemy spodziewać się tam, gdzie wolontariat dopiero startuje i w kameralnych instytucjach, gdzie nie ma miejsca na duży zespół wolontariuszy (choć wcale nie musi tak być, więc nie unikajcie takich miejsc). O dziwo nawet w poważnych (wręcz renomowanych) organizacjach prowadzących od wielu lat program wolontariatu można spotkać się z chaotycznym podejściem. Minusem opisanej filozofii prowadzenia wolontariatu jest fakt, że w dużym stopniu musimy polegać na sobie samych. Nierzadko prowadzi to do zagubienia, zniechęcenia a nawet wypalenia. Odbija się również na jakości świadczonej pomocy, ale to już temat na inny wpis. Z drugiej strony takie miejsca daję szansę wykazania się osobom z inicjatywą i pomysłami.

Ostatni krok czyli… wątpliwości vs działanie!

Być może mimo wnikliwej analizy wszystkich za i przeciw nadal masz wątpliwości czy wybrany przez Ciebie wolontariat to na pewno to. A może w ogóle wahasz się czy jakikolwiek wolontariat jest dla Ciebie. Proponuję, żebyś dał sobie chwilę na przespanie się z tematem a potem do dzieła! Spisz sobie na kartce wszystkie niewiadome i umów się na spotkanie z osobą odpowiedzialną za wolontariat w wybranym przez Ciebie miejscu. Być może spotkasz się z innym wolontariuszem a może z pracownikiem placówki. Może się też zdarzyć, że trafisz na duże spotkanie dla wszystkich zainteresowanych. Tak naprawdę to nieistotne – po prostu wykorzystaj ten czas na zebranie jak największej ilości informacji i zdobycie odpowiedzi na swoje pytania. A potem daj sobie szansę i po prostu zacznij swoją przygodę z wolontariatem.


Dajcie znać pod wpisem jakie są Wasze doświadczenia z wolontariatem i czy coś jeszcze chcielibyście się dowiedzieć.

W kolejnym artykule z tej serii postaram się rozwiać wątpliwości związane z wolontariatem szpitalnym. Wiem, że sporo osób się go obawia.

4 komentarze

  • Natalia 21 lutego 2017 at 17:11

    Wolontariat to super opcja. Jeśli jest dobrze dobrany do możliwości, chęci i predyspozycji może przynieść mnóstwo satysfakcji 🙂

    Odpowiedz
  • Sandra 21 lutego 2017 at 17:26

    Trafione w punkt! 🙂
    Sam wolontariat polecam każdemu, w dowolnej formie. Warto spróbować. 😉

    Odpowiedz
  • Agnes 23 lutego 2017 at 11:43

    Wolontariat to nie tylko dawanie czegoś z siebie. Wolontariusz sam dostaje wiele od tych, z którymi pracuje. Czasem to odkrywanie zupełnie nowych światów, o których nie wiedzieliśmy , że istnieją lub zupełnie inaczej je sobie wyobrażaliśmy. A i w sobie samych możemy odkryć zarówno możliwości, jak i ograniczenia, których nie podejrzewaliśmy.

    Odpowiedz
    • bogna.sobczak 25 lutego 2017 at 14:38

      Bardzo pięknie powiedziane!

      Odpowiedz

Skomentuj